KGHM ZANAM Polkowice wygrywa

0
398

Kolejne już siódme zwycięstwo z rzędu, odnieśli piłkarze KGHM ZANAM Polkowice. Zielono-czarni pokonali Rekord Bielsko-Biała 2:0, a na listę strzelców wpisali się Maciej Bancewicz i Wiktor Kobiela. Polkowiczanie umacniają się coraz bardziej na fotelu lidera 3 ligi.

Pojedynek od samego początku miał bardzo wyrównany przebieg, jednak żadnej z drużyn nie udało się wypracować klarownych sytuacji pod bramkę rywala. Po 45 minutach był bezbramkowy remis.

W drugiej odsłonie trener Enkeleid Dobi dokonał kilku roszad. Na boisku pojawili się Maciej Bancewicz i Wiktor Kobiela. Jak się później okazało był to strzał w „dziesiątkę”. W 85 min. koronkową akcję w polu karnym gości przeprowadzili Karol Fryzowicz i Maciej Bancewicz. Kapitan zielono-czarnych odegrał dokładnie do Bancewicza a ten chytrym strzałem pokonał Krzysztofa Żerdka. 2 minuty później było już 2:0. Szybką akcję lewą strona poiska przeprowadził Mateusz Magdziak, zagrał na 16 metr do Wiktora Kobieli a ten uderzeniem z „woleja” zapewnił naszej drużynie 3. Punkty.

KGHM ZANAM Polkowice – Rekord Bielsko-Biała 2:0 (0:0)
Bramki: Maciej Bancewicz 85, Wiktor Kobiela 87
KGHM ZANAM Polkowice: Primel – Kowalski-Haberek, Galas (89 Konefał), Radziemski (70 Bancewicz), Nowacki (64 Kobiela), Szuszkiewicz (78 Magdziak), Bednarski, Karmelita, Azikiewicz, Ostrowski, Fryzowicz.

Enkeleid Dobi trener KGHM ZANAM Polkowice tak ocenił mecz – to jeszcze nie jest awans, ale mówimy, że jesteśmy na dobrej drodze. Ta drużyna zasługuje na to, pokazuje wielki charakter. Pomimo tego, że dzisiaj przeciwnik postawił nam naprawdę trudne warunki to pokazaliśmy wielką determinację. W pierwszej połowie widoczna była przewaga fizyczna zawodników Rekordu i ich bardziej agresywna gra. Byliśmy na to przygotowani i proszę pamiętać, że mamy młodą drużynę, która nie odpuszcza do końca. Każdy rywal przyjedzie do nas z szacunkiem i musi się z tym liczyć, że musi mieć naprawdę dobry dzień żeby wygrać. Wielkie brawa dla chłopaków i duży szacunek dla tego co prezentowali.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj tutaj swoje imię