Ponad ćwierć miliona nagród w polkowickim Ratuszu!

14
6708

Modne w ostatnim czasie przyznawanie sobie nagród pieniężnych, zdaje się nie omijać również polkowickiego ratusza. Ponad ćwierć miliona złotych nagród przyznały sobie polkowickie władze.

W kraju szerokim echem odbija się temat nagród jakie otrzymali członkowie rządu. Najwięcej pieniędzy otrzymał ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak – łącznie ponad 82 tys.. Na drugim miejscu ex aequo znaleźli się wicepremier Mateusz Morawiecki oraz minister edukacji Anna Zalewska. Oboje dostali po 75 tys. złotych nagrody.  Decyzją prezesa PiS nagrody mają zostać przekazane na Caritas, a my sprawdzamy jak kwestia nagród wygląda na polkowickim podwórku.

Otóż pięciu najważniejszych urzędników w naszym mieście otrzymało w tej kadencji łącznie ponad 280 tys. zł nagród. Niekwestionowanym liderem wśród zastępców burmistrza jest Renata Dembek – zastępca burmistrza ds. społecznych, która otrzymała 57 tys. zł i wyprzedziła tym samym Arkadiusza Blocha, którego praca została doceniona mniejszą kwotą 55 tyś. zł.
Skarbnik Gminy, Sekretarz oraz Dyrektor Gabinetu Burmistrza  nagrodzeni zostali w tej kadencji kwotą po ok. 55 tys. zł.

Czym podyktowane zostało przyznanie nagród? W uzasadnieniach powołano się m.in. na istotny wkład w promowanie właściwej kultury urzędu oraz etycznych postaw i zachowań pracowników, znaczącą poprawę jakości funkcjonowania urzędu, a także podkreślono wyróżniającą się skuteczność w zarządzaniu i osiąganiu trudnych celów.

Jak widać, przyznawanie sobie nagród, wciąż jest modne. To jednak nie koniec . O tym, ile kosztują szkolenia w polkowickim ratuszu, pisaliśmy już wcześniej: http://faktypolkowice.pl/2018/03/26/ile-kosztuja-szkolenia-wiceburmistrza/

 

 

 

14 KOMENTARZE

  1. “…Czym podyktowane zostało przyznanie nagród? W uzasadnieniach powołano się m.in. na istotny wkład w promowanie właściwej kultury urzędu oraz etycznych postaw i zachowań pracowników, znaczącą poprawę jakości funkcjonowania urzędu, a także podkreślono wyróżniającą się skuteczność w zarządzaniu i osiąganiu trudnych celów…”
    hmmmm a więc tak:
    1. istotny wkład w promowanie … etycznych postaw… – jak to się ma do rozbijania małżeństw przez jednego z “włodarzy”
    2. znaczącą poprawę jakości funkcjonowania urzędu ….. – w jakim sensie, konkretnie co ulepszono, co poprawiono i jaki to miało wpływ na poprawę jakości funkcjonowania urzędu i jak to się przełożyło na poprawę życia mieszkańców? Proszę o konkretne przykłady tego polepszenia, bo hasło jest ogólne i nic nie mówi
    3. skuteczność w zarządzaniu – powszechnie wiadomo że to ES rządzi więc to chyba on powinien dostać te nagrody, a nie marionetki w postaci urzędników
    4. osiąganie trudnych celów? Czyżby chodziło o wymyślanie jak tu ograć mieszkańców na kasie np. poprzez wymyślenie nikomu niepotrzebnego logo? – znaczy może nie nikomu, bo firma Open Group dostanie intratne zlecenia z UG przed wyborami, tak aby i PDMP w gratisach dostało materiały promocyjne ze swoim logo – tak żeby można było ominąć limity wyborcze przeznaczone na kampanię? Przecież nikt się nie doliczy. Cena za logo i opracowanie księgi znaku jest nierynkowa – znacznie zawyżona – niejedna firma zrobiłaby to taniej, znacznie taniej.

  2. A ten redaktor na zdjęciu w koszulkę w paski też dostał nagrodę za tekst o “W LOTU PTAKA” promujący Gminę na Przyszłość ? Niech ten dramat już się skończy, please.

  3. Samochodami służbowymi popołudniem na zakupki też jeżdżą. Jakbym nie widziała, to bym nie pisała. A za paliwo, ubezpieczenia, przeglądy, serwisy i za auto płacimy my.

  4. Legendy o pewnym lovelasie na stanowisku krążą po redakcjach różnych gazet. może być ciekawie w trakcie kampanii.

  5. Może telewizja w części utrzymywana z naszych podatków w końcu zajmie się jakąś publicystyką, czy mózgi kompletnie wywiało? Rozmowy dnia ciągle z tymi samymi osobami, poważne problemy są w gminie, a wy pokazujecie rozdanie nagród dla dzieci albo konkurs kulinarny. My płacimy wam podatki, byście mięli kasę robić program, więc trochę wymagamy myślenia.

  6. Może Pani Wiceburmistrz nagrodę dostała, bo była odpowiedzialna za kolej w Polkowicach? A to trudno sprawa, więc największa się jej należała.

  7. Ludzie, nie widzicie w jakim pocie czoła oni pracują? Ile trzeba werwy, siły i samozaparcia żeby mieszkańców tak w ch…a robić? Ile to trzeba się wymużdżać, żeby znaleźć nowe sposoby wyprowadzania pieniędzy z gminy? Ile to spółek trzeba otworzyć i zatrudnić w nich kolesi (zweryfikowanych pod względem wierności) żeby lojalność zdobywać? Czy wy myślicie, że prowadzenie na jednym etacie UG, na drugim bycie w ZGZM, ewentualnie w godzinach pracy zdobywać serce podwładnej? Najgorsze jest poczucie niesprawiedliwości w tym całym zamieszaniu, bo kurde oni chcą dobrze dla mieszkańców, a Ci cholera ciągle się czepiają. Cytując jednego ze współpracowników UG: “Przez tyle lat im wszystko pasowało, a teraz nagle zaczęli się czepiać że im się nie podoba”. Te nagrody im się NALEŻAŁY. Pod warunkiem, że na nie zasłużyli, ale to ocenią mieszkańcy podczas wyborów samorządowych….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj tutaj swoje imię