II Liga nie dla Polkowic

0
1031

Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek piłkarze z Polkowic zajmowali piąte miejsce w tabeli i tracili do lidera tylko dwa punkty. Wciąż mieli szansę wywalczyć awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Poza tym miał to być ostatni mecz przed własną publicznością w tym sezonie.

Te okoliczności sprawiały, że zielono-czarni przystąpili do meczu z rezerwami Zagłębia niezwykle zmotywowani. Piłkarze zza miedzy nie zamierzali tanio sprzedać swojej skóry: derby zawsze są meczami o prestiż. Mecz wiec zapowiadał się bardzo ciekawie.

Rozpoczęło się od mocnego uderzenia Zagłębia. Po akcji lewą stroną boiska do dośrodkowania w pole karne wyskoczył Olaf Nowak i noga przedłużył lot piłki, która wpadła do bramki obok bezradnego po zmianie kierunku lotu, Primela. Była druga minuta meczu i Zagłębie prowadziło 1:0.

Po strzeleniu bramki piłkarze z Lubina nie cofnęli się i nadal atakowali. Polkowiczanie nie potrafili przeciwstawić się agresywnej grze i rzadko gościli na połowie przeciwnika. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie na bramkę Zagłębia oddano tylko jeden strzał. Natomiast bramkarz polkowiczan miał co robić: kilka świetnych interwencji uchroniło polkowiczan od utraty kolejnych bramek.

W drugiej połowie mecz zmienił swoje oblicze. To piłkarze z Polkowic atakowali a lubinianie ograniczali się do gry z kontry. Nie znaczy to, że nie byli groźni jednak w miarę upływu czasu przewaga Polkowic była coraz bardziej wyraźna. Niestety, nadal było mało strzałów, a kiedy już któryś z piłkarzy zdecydował się na uderzenie na bramkę to obrona ich nie sprawiała obrońcom i bramkarzowi Zagłębia żadnych problemów. Mimo iż była widoczna chęć gry i doprowadzenia do remisu to zabrakło jednak skuteczności.

KGHM ZANAM Polkowice – Zagłębie II Lubin 0:1 (0:1)

Bramka: Olaf Nowak 2

KGHM ZANAM Polkowice: Damian Primel (46 min – Jakub Kopaniecki), Mateusz Magdziak, Wojciech Konefał (40 min. Adrian Nowacki), Wojciech Galas, Dominik Radziemski, Krzysztof Ziemniak, Maciej Bancewicz (46 min. Mariusz Szuszkiewicz), Michał Bednarski ( 58 min. Rafał Karmelita), Piotr Azikiewicz, Jakub Ostrowski, Karol Fryzowicz

Zagłębie II Lubin: Szymon Stec, Damian Oko, Paweł Bieliński, Łukasz Soszyński (81 min. Jakub Ryś), Olaf Nowak (62 min. Marcin Gołębiowski), Konrad Andrzejczak (86 min. Krzysztof Staskiewicz), Maciej Spychała, Patryk Mucha, Serafin Szota, Paweł Witsanko, Kacper Chodyna (69 min. Jakub Brzeżowski

Po meczu powiedzieli:
Piotr Jacek trener Zagłębie II Lubin
-Bardzo się cieszymy, bardzo ważny mecz dla układu tabeli jeśli chodzi o Polkowice i o nas. Bardzo chcieliśmy wygrać i zapewnić sobie utrzymanie. Tak się stało i jesteśmy już spokojni. Szkoda troszkę Polkowic. Udało nam się wygrać dwa razy ostatnie mecze z nimi i za to wielki szacunek dla drużyny. Po naszej dominacji w pierwszej połowie wiedzieliśmy, że polkowiczanie będą dążyli do wyrównania. Musieliśmy to przetrwać, przeczekać i grać z kontry. Te kontry były. Nie strzeliliśmy z nich wprawdzie gola ale suma sumarum wygraliśmy.

Enkeleid Dobi trener KGHM ZANAM Polkowice
– Pierwszą połowę byliśmy totalnie „obok meczu”. Przyznaję to. Nie wiem co się stało, teraz na gorąco trudno jest to zanalizować. Po prostu czasami brak słów: trener przygotuje drużynę, przygotuje mentalnie, opracuje taktykę a potem nie wiadomo dlaczego i skąd nic nie wychodzi. Taka jest niestety praca trenerska. Robiłem wszystko żeby wyszło ale niestety to co pokazywali ostatnio zawodnicy wykazało, że to nie wypaliło, że nie byli w stanie wytrzymać presji w końcówce ligi. Nie było dzisiaj pomysłu na grę. I nawet jeśli powiemy, że w drugiej połowie troszeczkę poprawiliśmy grę to i tak nie jest nasza gra. Za mało stworzyliśmy sytuacji bramkowych a jesteśmy znani z tego, że co mecz mamy takie sytuacje. Dlaczego tak się stało? Będę to analizował, będzie teraz dużo czasu żeby na to pytanie odpowiedzieć. Mam jednak duży żal. Do siebie przede wszystkim. To na własne życzenie spowodowaliśmy, że nie ma awansu. Musimy reagować, będę o tym rozmawiał z zarządem. Trzeba trochę odświeżyć szatnię. Nie udało się teraz awansować to za rok.

Poprzedni artykułRadny na szóstkę w Polkowicach?
Następny artykułZ nimi zawsze bezpieczniej!