Polkowiczanie z honorem zakończyli sezon

0
727

Futbol w Polkowicach po latach przerwy wrócił do korzeni i ponownie miejscowi futboliści grają pod szyldem Górnika Polkowice(od nowego sezonu grać będą pod tą nazwą)….A na koniec 3-ligowego sezonu polkowiczanie wbrew powszechnej opinii iż “podarują” punkty Ślęzie Wrocław walczącej o awans do 2 ligi, zagrali niesłychanie ambitnie i….zamknęli wrocławianom drogę do 2 ligi.

BRAWO Górnik Polkowice, brawo piłkarze ! W ostatnim meczu ligowym piłkarze KGHM ZANAM Polkowice zremisowali we Wrocławiu ze Ślęzą Wrocław 2:2. Bramki dla zielono-czarnych zdobyli: Rafał Karmelita i Piotr Azikiewicz. Do 2 ligi z III grupy trzeciej ligi awansowała Skra Częstochowa.

Pojedynek we Wrocławiu miał szczególne znaczenie dla Ślęzy, która walczyła o awans do II ligi. Polkowiczanie postanowili jednak gospodarzom pokrzyżować szyki.

Wprawdzie to Ślęza w 27 min. po bramce Macieja Firleja prowadziła 1:0, ale tuż przed przerwą wyrównał Rafał Karmelita i pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. Po zmianie stron wrocławianie nadal dążyli do objęcia prowadzenia. W 69 min. ponownie do bramki Jakuba Kopanieckiego trafił Firlej. Zielono-czarni grali ambitnie do samego końca. 10 minut przed końcowym gwizdkiem arbitra strzałem z rzutu wolnego do remisu doprowadził Piotr Azikiewicz. We Wrocławiu KGHM ZANAM Polkowice zremisował ze Ślęzą 2:2. Remis we Wrocławiu spowodował, że do II ligi awansowała Skra Częstochowa, która wygrała u siebie BKS Stal Bielsko-Biała 3:1, natomiast polkowiczanie godnie zakończyli miniony sezon.

Enkeleid Dobi (trener KS Polkowice): – Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Oczywiście brakowało nam tej ostatniej decyzji, wyboru. Rywale oddali jedno uderzenie z rzutu wolnego i padła bramka. Jestem zadowolony z tego, co pokazała dziś moja drużyna, pomimo tego, że w ostatnich meczach mieliśmy kryzys. Pokazała, że chce grać, że ma pomysł i że chce dominować. W drugiej części gry więcej było walki, trochę było także decyzji sędziowskich, które powodowały stałe fragmenty gry i długie piłki dla Ślęzy. Są pozytywne sygnały, że na następny sezon będziemy jeszcze mocniejsi. Wiedzieliśmy, że gospodarze grają o coś, ale nic nie pokazywało, że chcieli o to grać. Trzeba podziękować Firlejowi, że w dwóch sytuacjach strzelił dwie bramki, pokazując tym samym, że nie przez przypadek jest najlepszym strzelcem. Musimy się teraz trochę podnieść po tym kryzysie, który mieliśmy i starać się budować drużynę na przyszły sezon, w którym spróbujemy awansować.

Karol Fryzowicz (KS Polkowice): „Myślę, że wynik sprawiedliwy, bo mieliśmy swoje sytuacje tak jak Ślęza. Na same zawody nie możemy narzekać, bo obie drużyny starały sie grać w piłkę i kibice którzy przyszli na mecz zobaczyli dobre widowisko. Końcowy fragment trochę się zaostrzył i wdarła się niepotrzebna nerwowość. Mogę tylko powtórzyć słowa przedmeczowe, że Ślęza to solidny zespół i miejsce w tabeli nie jest przypadkowe. Do zobaczenia w następnym sezonie.”

Piłkarze z Polkowic na mecie sezonu zajęli ostatecznie 5 miejsce.

Ślęza Wrocław – KGHM ZANAM Polkowice 2:2 (1:1)
Bramki: Firlej 27, 69 – Karmelita 43, Azikiewicz 79

KGHM ZANAM Polkowice: Kopaniecki – Azikiewicz (86 Ziemniak), Kowalski-Haberek, Ostrowski, Zawadzki (60 Nowacki), Radziemski, Galas (70 Konefał), Karmelita (73 Kobiela), Fryzowicz, Bednarski, Bancewicz