[CZYTELNICY PROSZĄ O POMOC] Samochód uszkodził się sam?

1
1248

Do naszej redakcji zgłosił się właściciel samochodu z prośbą o pomoc. Zostawił on zaparkowany pojazd przy ul. Górników w Polkowicach. Prowadzone są tam prace przy przebudowie drogi – tworzone są nowe miejsca parkingowe. Pojazd został uszkodzony a winnych brak.

O interwencję w sprawie uszkodzonego samochodu poprosił mieszkaniec Polkowic. Pozostawiony przez niego samochód na parkingu przy ul. Górników w Polkowicach został uszkodzony. Ma wgnieciony zderzak i wyrwany z zaczepów. Winnych brak.

Właściciel twierdzi, że auto kilkadziesiąt minut przed stwierdzeniem uszkodzeń było całe, a w międzyczasie były obok niego prowadzone prace przy rozbiórce kostki na parkingu.

Polkowiczanin zgłosił ten fakt polkowickiej policji, która zajęła się wyjaśnieniem sprawy i ustaleniem sprawcy. Na chwilę obecną osoby pracujące przy przebudowie drogi twierdzą, że to nie Oni uszkodzili samochód. Czy rzeczywiście tak było, zobaczymy już niedługo. Na to pytanie odpowiedź ma dać policyjne postępowanie.

Nasuwa się jednak pytanie czy przed rozpoczęciem rozbiórki kostki brukowej nie należało dotrzeć do właściciela pojazdu i poprosić o jego przeparkowanie? Jak widać na zdjęciu pozostał tam tylko jeden rodzynek. Zawsze w takiej sytuacji firma wykonująca prace może zwrócić się z prośbą o ustalenie właściciela do Straży Miejskiej lub Policji. Prowadzenie prac za pomocą koparki w tak blisko zaparkowanego samochodu było na pewno ryzykowne.

1 KOMENTARZ

  1. Mieszkam na kolejowej i jakoś wszyscy kierowcy mogli się dostosować do sytuacji, tylko nie pan od samochodu terenowego. Widziałem jak ten jeden rodzynek stoi zaparkowany i zastanawiałem się czy kierowca tego auta brał pod uwagę remont chodnika w momencie jak była wybierana już kostka z drugiej strony. A robotnikom też należy się ostre słowo za chaotyczność w wykonywaniu prac.

Comments are closed.