Polkowice będą mieć Młodzieżową Radę Miasta?

0
1209
foto: internet

Młodzi polkowiczanie chcą się zaangażować w lokalną politykę. Uważają, że ich głos też jest ważny, dlatego czekają na pierwsze spotkania z władzami Polkowic i ustalenia w kwestii utworzenia Młodzieżowej Rady Miasta.

Młodzi działacze chcą doradzać w sprawach, które dotyczą młodego pokolenia i mieć bezpośredni wpływ na to, jak wygląda ich miasto.  Póki co, przychodzą na posiedzenia sesji polkowickich rajców  i bacznie obserwują ich działania. Powstanie grupy zainicjowało 6 chłopców, niedługo dołączy kolejnych dwóch.

-Jest takie powiedzenie, że dzieci i ryby głosu nie mają, a właśnie, że dzieci powinny mieć swój głos. Powinny się angażować w miasto. Młodzieżową Radę widzę podobnie, jak dotychczasowe spotkania radnych. Będziemy rozmawiali o naszych problemach i próbowali je rozwiązać-

mówi Alan Witkowicz, 15-latek, który chce współtworzyć młodzieżową radę. W pomysłach wspiera go kolega, Filip Nowak.

-Młodzież ma dużo dobrych pomysłów i można zmienić to miasto na lepsze. MRM jest dobrym pomysłem na to, żeby dotrzeć do naszych władz. Burmistrz Puźniecki wspiera od początku ten pomysł i liczymy na dobrą współpracę. Bardzo nas wspiera-

mówi.

Polkowiccy rajcy deklarują chęć współpracy z młodzieżą. Chcą wspierać nie tylko ich działania, ale też pokazać, jak funkcjonuje samorząd “od środka”.

-Chcemy wspierać młodzież i z nimi rozmawiać. Niewątpliwie młodzież w Polkowicach musi dostać prawo głosu. Razem możemy stworzyć naprawdę fajne miejsce, w którym głos może zabrać każde pokolenie-

mówi Tomasz Szulc, radny polkowicki.

Polkowicka Młodzieżowa Rada Miejska powołana została po raz pierwszy w 1999 roku. Grupa młodych działaczy przestała jednak istnieć kilka lat później. Wszystko przez brak zainteresowania ze strony ówczesnych władz. Co ciekawe, niektórzy radni młodzieżowi są dzisiaj pełnoprawnymi rajcami. Doświadczenie polityczne w młodzieżowej radzie zbierał również Krzysztof Nester, wicestarosta polkowicki.