Radny – za chory by pracować, ale na mecze jeździ?

1
2991

Radny nie pojawia się ostatnio na sesjach Rady Miejskiej, a w miejscu pracy też go ciężko zastać. Mieszkańcy zaczęli się niepokoić. Sprawdziliśmy, co dzieje się z radnym Markiem Staroniem.

Bardzo aktywny podczas ostatniej kampanii wyborczej PdMP rzeczywiście nagle zniknął z przestrzeni publicznej. To niejedyny taki przypadek. Podobnie ma się sytuacja z innym radnym PdMP Arkadiuszem Blochem (to jednak oddzielny temat).

Postanowiliśmy sprawdzić u źródła, ale w KS Górnik Polkowice zrobiło się jakby tajemniczo. Martwi nas to, bo radny w klubie zrobił błyskotliwą karierę. Choć zatrudniony został bez konkursu, to ówczesne władze musiały być zachwycone z efektów jego pracy. W niespełna 3 lata awansował ze specjalisty ds. młodzieży na dyrektora sekcji, a docelowo na dyrektora klubu. I podkreślmy, w żaden sposób nie łączymy i nie powinniśmy łączyć tego z pełnioną wówczas funkcją radnego PdMP i rządami PdMP w Polkowicach. Nie wiemy, czy nowy prezes podziela ocenę pracy radnego, ale faktem jest, nie ma go już jakiś czas w pracy. Pytaliśmy prezesa o powody nieobecności radnego w pracy. Konkretnej informacji zwrotnej nie otrzymaliśmy.

Udaliśmy się zatem do ratusza. Przejrzeliśmy materiały wideo z sesji rady miejskiej. Rzeczywiście, wyborcy mają rację, radny nie pojawia się na obradach. Zaniepokojeni rozwojem sytuacji postanowiliśmy zapytać przewodniczącego rady, może ten coś wie. Na odpowiedź jeszcze czekamy.

Już mieliśmy się poddać, jednak podjęliśmy ostatnią próbę. Rozpuściliśmy wici na mieście. Bingo!

Szybko się okazało, że radny nie pojawia się na sesji, ani w pracy, gdyż przebywa na zwolnieniu lekarskim. Poszliśmy za ciosem – wiadomość tę potwierdziliśmy w rozmowie telefonicznej z rzecznikiem prasowym klubu: „radny przebywa na zwolnieniu lekarskim”. Ufff. Znalazł się, prawie odetchnęliśmy z ulgą.

Prawie, bo radny jednak wpędził nas i wyborców w kolejne zakłopotanie. Skoro jest na chorobowym, to co robi na meczach Górnika i na kortach do tenisa ziemnego w Polkowicach? Czy radny jest tak chory, że nie może przychodzić do pracy i na sesje rady miejskiej, ale może wyjeżdżać na mecze klubu i grać w tenisa ziemnego?
Co na to ZUS i wyborcy, i wreszcie sam zainteresowany? Zapytaliśmy. Na odpowiedź czekamy.

Prtscr – KS Górnik Polkowice, foto główne – pdmp.pl

 

1 KOMENTARZ

  1. A może jest tak ?. Marek S. nie musi chodzić do pracy bo chodzą słuchy na mieście ze układa się z Bezpartyjnymi i PiSem. Ma zgodę pierwszego wizjonera i ma szukac możliwosci koalicyjnych zeby przygotować referendum. Oczywiscie kolekcjoner nieruchomosci bardzo dobrze wie, że z referendum nic nie wyjdzie ale jego ludzie mu wierza i tylko tak ich dyscyplinuje mowiac ze wrócą po swoje i wyrównają rachunki. W tej ukłądance jest również bardzo ważny niejaki Paweł K. który na wszystkie możliwe sposoby skłóca ludzi i puszcza oczko do swojego byłego szefa. Ten sam szef obiecuje mu wsparcie jako kandydata do fotela burmistrza bo oczywiscue nie ma szans z ramienia PIS. A ciemny ludz to kupuje i zastanawia się kto naprawdę jeszcze wierzy w to, ze rzady pdmp zostana rozliczone ?

Comments are closed.