Tragiczny finał jazdy pod prąd. Dwie osoby nie żyją

0
415

Renault zderzył się z Toyotą. Do wypadku doszło na drodze S3 w kierunku Zielonej Góry. Kierowca renault jechał pod prąd. 65-latek zginął na miejscu. Śmierć poniosła również 22 letnia pasażerka toyoty. Jej kierowca w tym samym wieku walczy o życie w szpitalu w Zielonej Górze. Trafił tam śmigłowcem LPR.

Do wypadku doszło około godziny 16 na wysokości miejscowości Potoczek, koło węzła w kierunku Głogowa, już na terenie powiatu głogowskiego.

Na miejscu pracowali strażacy zawodowi z Polkowic, Głogowa, a także ochotnicy ze Smardzowa, Jerzmanowej. Trzeba było użyć sprzętu ratownictwa drogowego do uwolnienia poszkodowanych z samochodów. Pas w kierunku Zielonej Góry był nieprzejezdny przez kilka godzin.

Poprzedni artykułBarokowy pałac w Suchej Górnej – kończą prace restauratorskie
Następny artykułTrasy rowerowe połączą trzy gminy: Polkowice, Grębocice i Radwanice